kredyty

Niskie stopy procentowe a dostęp do niewielkich kredytów gotówkowych

Stopy procentowe utrzymują się na tak niskim poziomie, że „najstarsi ludzie nie pamiętają” podobnego. I w związku z tym dochodzą nas słuchy, że banki niezbyt ładnie zachowują się. Otóż trwają wakacje a banki ponoć utrudniają zaciąganie niskich kredytów gotówkowych gdyż jest to w tej sytuacji mało opłacalne dla banków (jeśli zapewne dodatkowo uwzględnić nieuniknione straty z tytułu nieodzyskanych kredytów).

 

Wobec takiej polityki banków, firmy pozabankowe oferujące chwilówki mają jeszcze więcej klientów a różni „mądrzy” ludzie ostrzegają przed takimi mikro pożyczkami z powodu ich bardzo wysokiego oprocentowania rzeczywistego. Wobec takich ostrzeżeń poczuwamy się do obowiązku obwieszczenia, że jeśli ktoś potrzebuje szybkiego gotówki na przykład na okres dwóch tygodni lub nawet miesiąca czasu , to owe „lichwiarskie” chwilówki bywają tańsze od kredytów gotówkowych w bankach, gdzie okres kredytowania to minimum parę miesięcy czasu. Przede wszystkim jednak wskazujemy, że aktualnie wiele pozabankowych chwilówek przez internet jest udzielanych na zero procent co dotyczy RRSO i nie ma w tym żadnej pułapki, bo po prostu, zwracasz taką kwotę którą pożyczyłeś. Takie gratisy są dla nowych klientów, czyli gry ktoś zaciąga pierwszy raz pożyczkę w danej firmie pożyczkowej.

 

A wracając do banków, uważają ludzi za głupców. Powyższe twierdzenie moje oparte jest na przekazach reklamowych jakie banki nam serwują w telewizji przede wszystkim. Często wykorzystują w reklamach znane twarze, zwłaszcza aktorów ale nie tylko; po prostu ciężkie pieniądze przeznaczają na produkcje i emisje reklam. „Pożyczka bezzwrotna” i wiele innych haseł mających skusić na skorzystanie z oferty tylko że bardzo często (najczęściej?) reklamowane tak kredyty (tudzież innego rodzaju produkty banków) bynajmniej nie zajmują pierwszych pozycji w rankingach – porównywarkach.

 

Ba, często zajmują pozycje bardzo odległe, marne – jak chodzi o koszt kredytu. A przecież praktycznie najważniejszą albo po prostu – jedyną ważną cechą kredytu jest jego koszt – im niższy, tym kredyt lepszy.

 

A jednak, skoro latami banki wkładają mnóstwo pieniędzy w efektowne reklamy (często, do znudzenia wręcz emitowane) mało atrakcyjnych (w porównaniu z innymi ofertami) kredytów i innych produktów finansowych, to zapewne jednak opłaca im się to. Zapewne banki maja analityków nie od parady. A skoro opłaca im się to, to chyba faktycznie niemało jest głupców (by nie rzec – debili) w naszym społeczeństwie.

Nie bierz kredytu pod wpływem tylko reklamy lecz użyj internetowych porównywarek, zasięgaj opinii na forach kredytowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.